SMAKI DLA DUSZY I CIAŁA
Lek na całe zło
Maria Konieczna   

Lecznicze właściwości czekolady doceniali już Aztekowie. Warto poznać więc korzyści, jakich dostarcza nam jedzenie tego smakołyku. Nie tylko doskonale poprawia nastrój, ale ze względu na bogactwo składu jest wskazany w codziennej diecie.

Nie od dziś wiadomo, że czekolada wspaniale poprawia nastrój i dodaje sił. Jest nieoceniona podczas górskich wędrówek czy sesji egzaminacyjnej. Często jednak podczas delektowania się jej smakiem odczuwamy lekkie wyrzuty sumienia. Jak się okazuje – niesłusznie.
Czekolada ze względu na bogactwo składu jest wskazana w codziennej diecie. Jej esencją jest miazga kakaowa, która powstaje po zmieleniu ziaren kakaowca i w największej ilości występuje w czekoladach naturalnych (gorzkich). Obfituje w składniki odżywcze i sole mineralne, na przykład związki magnezu i żelaza oraz teobrominę, substancję o działaniu podobnym do kofeiny. Poprawia więc koncentrację i pomaga regenerować organizm po wysiłku.

Lecznicze właściwości czekolady doceniali już Aztekowie, którzy pili ją głównie podczas świąt i religijnych obrzędów. Czekoladowy napój stosowali między innymi do leczenia dolegliwości żołądka i jelit, przy anemii i gorączce. Dzięki zachowanym manuskryptom wiemy, że w pełni wykorzystywali dary „boskiego drzewa” – lecznicze mieszanki komponowali z prawie każdej części rośliny. Ziarna, liście, korę i kwiaty kakaowca zalecali w ponad stu różnych medycznych przypadkach. Co ciekawe, już wtedy uznawano czekoladę za nieoceniony afrodyzjak. Wzmacniała ona siły witalne samego Montezumy, który podobno nie wybierał się do sypialni, jeżeli nie wypił wcześniej porcji gorzkiego napoju. Po sprowadzeniu do Europy również tutaj kakao uznano za remedium na wiele dolegliwości. Kupowano je w aptekach i wierzono, że pomaga przy bólach gardła, żołądka czy gośćcu oraz wielu innych schorzeniach.

Obiegowej opinii, że jeśli coś jest smaczne, to musi być niezdrowe, przeczą coraz liczniejsze wyniki badań nad czekoladą. Ziarno kakaowe jest bowiem bogate w polifenole. Związki te mają dobroczynny wpływ na naczynia krwionośne, między innymi usprawniają funkcjonowanie ich ścianek. Dlatego też, spożywając gorzką czekoladę – szczególnie tę o wysokiej zawartości kakao a małej cukru i tłuszczu – można zmniejszyć ryzyko powstawania zmian miażdżycowych i pozytywnie wpływać na funkcjonowanie układu krążenia. Kakao działa również przeciwzakrzepowo i obniża ciśnienie krwi, zmniejszając tym samym ryzyko wystąpienia groźnych chorób cywilizacyjnych – udaru i zawału serca.
Przy opisywaniu właściwości czekolady nie sposób pominąć wpływu, jaki wywiera ona na naszą psychikę. Oczywiście, już sam jej smak dostarcza przyjemnych doznań. Dowiedziono, że działa uspokajająco i antydepresyjnie, ponieważ kojarzy się z dzieciństwem, nagrodą i poczuciem bezpieczeństwa. To jednak nie wszystko. Czekolada zawiera substancje, które mogą bardzo poprawić samopoczucie spożywającego. Dzięki zawartości teobrominy i kofeiny zjedzenie kilku kostek tego przysmaku dodaje energii i zwiększa wytrzymałość. Chociaż związki te mogą uzależniać, nie należy się tego obawiać – ilość zawarta w tabliczce z pewnością nie wystarczy, by popaść w czekoladowy nałóg. Korzystnie na organizm działa również magnez, którego bogatym źródłem jest kakao. Poprawia sprawność komórek nerwowych, a tym samym wzmacnia koncentrację, rozjaśnia umysł i pomaga w walce ze stresem. Jak przystało na afrodyzjak, w czekoladzie znajdziemy również fenyloetyloaminę – neuroprzekaźnik pojawiający się w organizmie zakochanego człowieka. Wywołuje on uczucie szczęścia i rozanielenia, a nawet euforię. Chociaż nie udowodniono nigdy, że spożycie tego „hormonu miłości” wywoła u nas takie objawy, to z pewnością można się w czekoladzie zakochać.