|
Zapraszamy do poznania rodzajów i postaci, jakie może przybrać czekoladowa przyjemność: napój, praliny, tabliczki, czekolada gorzka, mleczna, biała... Warto spróbować każdego i poddać się jej zmysłowemu działaniu.
Zanim czekolada przyjęła znaną współcześnie formę, przebyła długą i fascynującą drogę. Początkowo przyrządzano z niej tylko napój, który często stosowano jako lekarstwo na różne dolegliwości. Była trudno dostępna, dlatego też na wypicie filiżanki gorącej czekolady mogły sobie pozwolić wyłącznie osoby bardzo zamożne. Wszystko się zmieniło w XIX wieku – wynaleziono wtedy metodę obróbki ziaren kakaowca, dzięki której uzyskano sypkie kakao, a także sposób na to, by sprzedawać ją w tabliczkach. Dzięki przemysłowej produkcji specjałem tym mogli się od tej pory delektować prawie wszyscy. Czekolada krok po kroku stawała się tym, co tak kochamy dzisiaj – aromatycznym, słodko-gorzkim, podawanym na tysiące sposobów przysmakiem. Obecnie, znacznie rzadziej niż przed wiekami, spożywa się ją w postaci napoju, warto jednak wracać do tradycji, bo nie ma chyba większej przyjemności niż łyk gorącej czekolady w długi, zimowy wieczór!
Ze względu na ilość zawartego w czekoladzie kakao wyróżnia się jej podstawowe rodzaje. Najbardziej ceniona przez koneserów jest czekolada naturalna (ciemna), zawiera ona bowiem najwięcej tego, co w ziarnie kakaowca najlepsze: miazgi kakaowej decydującej o wyrazistości smaku. Powinno jej być minimum 60-70%, chociaż można spotkać mieszanki zawierające nawet 98% kakao! Dlatego też w gorzkiej czekoladzie znajduje się dosyć dużo teobrominy, substancji występującej również w herbacie czy yerba mate, a działającej podobnie pobudzająco jak kofeina.
Osobom wolącym mniej wytrawne smaki przypadnie do gustu czekolada mleczna, najpopularniejsza wśród smakoszy, w której skład wchodzą dodatkowo mleko lub proszek mleczny, wanilia i cukier, a zawartość kakao oscyluje między 30 a 50%. Ma ona delikatniejszy smak i przyjemnie rozpływa się w ustach. Często do tabliczek dodaje się bakalie i różne nadzienia.
Biała czekolada nie zawiera w ogóle miazgi kakaowej i często z tego powodu odmawia się jej prawa do zaszczytnego miana czekolady. Składa się właściwie z samego masła kakaowego z dodatkiem mleka w proszku i przypraw, dlatego też jest dużo bardziej kaloryczna. Ma kremowy kolor i zupełnie inny aromat niż klasyczna czekolada.
Współcześnie czekoladę możemy kupować w formie tabliczek, proszku, granulek, napoju czy pralinek. Te ostatnie są uznawane przez koneserów za ukoronowanie czekoladowego kunsztu. To często małe dzieła sztuki o wielu różnych formach – od zwyczajnych kulek po czekoladki w kształcie owoców morza. Aby powstały, czekoladowe czarki wypełnia się kremową masą zrobioną z nugatu, marcepanu czy nawet pleśniowego sera, po czym dodaje orzechy lub likier. Z oblanych karmelem migdałów, bo taka była ich pierwotna, siedemnastowieczna forma –, pralinki stały się ekskluzywnym przysmakiem, w którego produkcji specjalizuje się wiele firm na całym świecie.
Czekolada w każdej postaci działa na zmysły (nie bez przyczyny jest uznawana od wieków za afrodyzjak) i inspiruje – nie tylko kulinarnie. Tworzy się dziś z niej rzeźby, wizerunki gwiazd ekranu i estrady, kreacje na pokazy haute couture. Jej kolor stał się modny – co jest wyraźnie widoczne w kolorystyce strojów i w najnowszych projektach urządzania wnętrz, coraz więcej powstaje też kosmetyków z dodatkiem masła kakaowego, czekoladowych płynów do kąpieli, balsamów, środków do masażu i maseczek.
Trudno sobie wyobrazić życie bez czekolady. Aksamitna konsystencja, wyjątkowy aromat i niepowtarzalny smak tego Złota Azteków potrafi czynić cuda. Zadziała jak kojący balsam na codzienne smutki, pozwoli przenieść się w czas dzieciństwa, doda sił i przysporzy radości. To odrobina luksusu dostępna dla każdego, wystarczy tylko łyk...
|