PRZEWODNIK SMAKÓW
Imbryczek w kapturku – zaparzanie czarnej herbaty
Written by Agnieszka Kąkol   
There are no translations available.

Na świecie czarną herbatę przyrządza się na wiele różnych ­sposobów. W Indiach – z mlekiem i przyprawami, w Rosji – z cytryną, a w Tybecie dodaje się do niej mleka, tłuszczu i soli. W tym artykule zaprezentujemy jednak, w jaki sposób należy przygotować ­najzwyklejszą czarną herbatę, najpopularniejszą w Polsce ­– parzoną wodą i bez żadnych dodatków. Wbrew pozorom nie jest to taka ­prosta sprawa.

Woda

Czysta woda źródlana nawet najtańszej herbacie nada piękny kolor, a złej jakości woda z kranu odbierze większość uroku najbardziej wyrafinowanym gatunkom. ­Najlepsza byłaby niskozmineralizowana woda źródlana o pH 6,5–7, jednak nie trzeba przestrzegać tej zasady nazbyt restrykcyjnie. Przefiltrowanie wody z kranu wystarczająco poprawi jej jakość. Można też nalać wodę do pojemnika, odstawić na co najmniej ­dwanaście godzin, a potem zlać ją ostrożnie do dzbanka, uważając, żeby nie przelać zgromadzonego w niższych partiach osadu.

Temperatura
Do parzenia czarnej herbaty woda powinna mieć około 90°C. Znowu ­zależy to jednak od gatunku. Większości czarnych herbat nie szkodzi wysoka temperatura, można więc parzyć je wrzątkiem, a niektóre sposoby zaparzania wymagają wręcz gotowania liści herbacianych. Należy jednak ­zwrócić uwagę na rodzaj herbaty. Te delikatniejsze, typu First Flush, zawierające dużą ilość pączków i młodych liści, oddadzą więcej aromatu i smaku parzone w niższej temperaturze, około 80°C. Z drugiej strony, herbaty mieszane z dużą ilością przypraw korzennych najlepiej zaparzą się we wrzącej wodzie.
Smakosze twierdzą, że najlepsza jest woda która właśnie zaczyna się ­gotować – unoszą się w niej niewielkie bąbelki powietrza, wydaje cichy, ­szumiący odgłos, a z powierzchni unosi się lekka para. Na tym etapie woda ma właśnie około 85–95°C i ciągle jeszcze jest napowietrzona, co pomaga ­wydobyć wspaniały aromat zaparzanej herbaty.

Proporcje
Zwykle na 250 ml wody przeznacza się jedną łyżeczkę liści herbacianych. Jeśli ­parzymy herbatę w imbryku, którego pojemność wynosi około 1 l, ­dorzucamy dodatkowo jedną łyżeczkę herbaty „dla czajniczka”. Taka jest teoria, ale oczywiście wszystko zależy od gatunku herbaty i osobistych ­preferencji. Jeżeli chcemy parzyć dłużej mocne herbaty (takie jak Assam), możemy zdecydować się na mniejszą ilość liści. W wypadku delikatniejszych smakowo herbat – odwrotnie, możemy dodać liści więcej.

Czas parzenia

Ogólna zasada głosi, że czarna herbata nie powinna być parzona dłużej niż 5 minut, potem zaczyna robić się zbyt gorzka. Ale wyrafinowany ­Darjeeling wymaga nie więcej niż 3 minut parzenia. Im twardszej wody używamy, tym bardziej trzeba wydłużyć czas pozostawienia liści w wodzie. Warto też pamiętać, że w składzie herbaty ­parzonej do 3 minut dominują substancje pobudzające, które potem są wiązane przez uwalniające się garbniki. Dla odświeżenia pijemy więc herbatę parzoną ­poniżej 3 minut, dla relaksu – parzoną dłużej.

Parzenie
Herbatę warto parzyć we wcześniej podgrzanym naczyniu, wtedy ­temperatura wody spada znacznie wolniej, co wpływa korzystnie na smak naparu. W tym ­samym celu warto „ubrać” czajniczek do zaparzania ­w specjalny ocieplacz ­(kapturek). Najintensywniejszy aromat zapewnimy ­zaparzając herbatę pod ­przykryciem. A ponieważ czas parzenia jest istotnym czynnikiem wpływającym na smak herbaty, warto mieć nad nim pełną ­kontrolę, używając zaparzacza. W tym ­wypadku musimy jedynie pamiętać, że najlepsze rezultaty osiąga się, stosując ­obszerne koszyczki – tylko wtedy, gdy liście mają możliwość swobodnie się ­rozwinąć i unosić w wodzie, udaje się uzyskać idealny napar, z całym jego ­bogatym smakiem i aromatem.

Agnieszka Kąkol