| Do poczytania |
Filiżanka inspiracji
Już jako mała dziewczynka bardzo lubiłam organizować podwieczorki przy kawie i herbacie dla lalek i misiów i zamiłowanie kawowo-herbaciane, okazało się być w moim przypadku trwałe. Jako nastolatka marząca o własnym mieszkaniu, gromadziłam zapasy kubków, filiżanek i puszek na kawę i herbatę „na nową drogę życia”. Nie spodziewałam się jednak, że takie zainteresowania uda mi się wpleść w wątek pracy zawodowej. A jednak udało się! Nie znaczy to jednak, że pracuję w pijalni czekolady, herbaciarni, czy kawiarni… Chociaż o ile takowa znajdowałaby się nad morzem – to chyba byłabym bardzo szczęśliwym pracownikiem.
Póki co, jestem pedagogiem. Pracuję jako wychowawca w internacie liceum. Na początku mojej drogi zawodowej, wpadłam na pomysł zorganizowania w moim miejscu pracy uroczystej degustacji różnych rodzajów herbaty. Przywiozłam z domu wszystkie filiżanki i dzbanki, jakie tylko miałam, kilka kompletów pożyczyłam od koleżanek. Zakupiłam w herbaciarni kilka rodzajów i smaków herbat. Nakryłam elegancko stoły, zaparzyłam herbatę i zaprosiłam wszystkich wychowanków do smakowania i dzielenia się wrażeniami. Pięknie nakryte stoły oraz różnorodność herbat, zrobiły na młodzieży duże wrażenie. Wkrótce mogłam się przekonać, że niektóre osoby udało mi się zainspirować do własnych herbacianych poszukiwań, gdyż podopieczni dzielili się ze mną swoimi odkryciami w tej dziedzinie, częstowali zakupionymi herbatami, czy dodatkami do tego napoju. Dzięki jednej z dziewcząt na przykład mogłam przetestować, jak smakuje herbata z pigwą.
Od tamtej pory akcenty kawowo-herbaciane weszły na stałe do mojej pracy pedagogicznej. Przy różnych okazjach, takich jak Dzień Chłopaka czy pożegnanie maturzystów, organizuję podwieczorki dla mojej grupy wychowawczej. Zawsze bardzo dbam o ładne nakrycie stołu, dekoracje (bukiety, albo akcenty sezonowe – liście, kasztany, stroiki świąteczne).
Picie kawy i herbaty to okazja do celebrowania spotkania z innymi ludźmi. Niespiesznych rozmów, zatrzymania się w codziennej gonitwie. Takie spotkania z pedagogicznego punktu widzenia mają nieocenioną wartość. Inspirują młodych ludzi do organizowania podobnych podwieczorków już we własnym gronie, na gruncie prywatnym, są okazją do przekazywania nawyków związanych z kulturą życia codziennego.
zdjęcie © Marzena Mitura
Tekst został nagrodzony w konkursie "Filiżanki Smaków" i Rosenthala.

